sobota, 22 września 2012

Suszona dynia


Dostałam pyszny prezent! Słoik suszonej dyni. Wytwórca - Ciocia Zosia :). 
Z jednej dyni można otrzymać jedynie 4 łyżki suszu, więc tym bardziej jest mi miło, że podzieliła się ze mną efektem trudnej pracy.
Aby zrobić taką dynię należy miąższ zetrzeć na tarce, a następnie suszyć na piecu (w suszarce elektrycznej pewnie też można). Taką dynię można wrzucać do wielu potraw, np. jakiejś jesiennej zupy ^^.

6 komentarzy:

  1. A jaką odmianę ciocia suszyła? Czy dynia była starta? Te kawałki wyglądają bardziej na krojone?
    Chyba też ususzę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dynia została przywieziona z Francji,ale ciocia nie wie, jaki to gatunek. W sumie nie wiem czemu wygląda na krojoną, bo jest starta :P.

      Usuń
    2. Dziękuję za wyjaśnienie. A co do tarcia, to są takie całkiem spore kawałki, stąd moje pytanie.

      Usuń
  2. Ja też mam milion pytań :-)
    Patrząc na moją dynię - trudno mi uwierzyć, że otrzymam z niej tylko cztery łyżki suszu. Czy to jakaś specjalna odmiana? Jak długo i jak gorąco? Nigdy nie suszyłam warzyw, nie chciałabym zepsuć :-) Jak długo można przechowywać? Czy tak jak grzyby? Będę wdzięczna. Jest piękna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dynia, która jest na zdjęciu była średniej wielkości. Co do odmiany to wiemy tylko tyle, że przyjechała z Francji. A suszenie trwało 2 dni, na starodawnym dużym piecu ;). Przechowywanie - rok spokojnie. Pozdrawiam :).

      Usuń