Przepis (lekko go zmodyfikowałam) na te pyszne pierniczki znalazłam tutaj: http://makagigi.blogspot.com/2012/12/pierniczki-2012.html
Składniki:
pół kg mąki
100 g cukru
125 g miodu (polecam sosnowy)
50 ml oleju
25 ml wódki
1 łyżeczka sody oczyszczonej
5 kropli olejku cedrowego
3 łyżki przyprawy do piernika
woda
lukier=woda+cukier puder
skórka pomarańczowa do posypania
W garnku, na małym ogniu, rozpuszczamy miód z cukrem, dodajemy olej, wódkę i olejek. Odstawiamy do przestygnięcia. Do miski przesiewamy mąkę z sodą i przyprawą piernikową. Wlewamy ostudzoną masę miodową i zagniatamy ciasto - będzie kruche, więc dodajemy trochę wody. Zagniatamy jeszcze chwilę - ma być miękkie, ale nie klejące. Wkładamy na dobę do lodówki.
Następnego dnia ciasto wyciągamy z lodówki i czekamy aż zmięknie. Następnie wałkujemy (polecam cienko - ciastka mocno wyrastają), wycinamy pierniczki i pieczemy w 175 st. ok. 10 min.
Ostygnięte lukrujemy i posypujemy skórką pomarańczową.Trzymamy jakiś czas w pudełku (wraz z przekrojonym na pół jabłkiem), żeby zmiękły .
Smacznego!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
środa, 18 grudnia 2013
poniedziałek, 24 grudnia 2012
Barszcz wigilijny i życzenia
Składniki:
5 l wody + woda do dolewania
4 marchewki
2 selery
2 cebule
por
kilka liści kapusty włoskiej
duża pietruszka
jabłko (pokrojone na ćwiartki)
kilka suszonych śliwek
kilka suszonych grzybów
buraki (3 duże surowe + 1 l zagotowanych ze słoika)
1,5 główki czosnku (pokrojonego w plasterki)
majeranek
sól
pieprz
cukier (trzcinowy)
ocet jabłkowy (ok. pół szkl.)
W dużym garnku (10 l) gotujemy wszystkie składniki (oprócz buraków), do zakipienia (ok. 15 min.). W trakcie gotowania dolewamy wody z czajnika (do ok. 3/4 wysokości garnka). Następnie dodajemy buraki, gotujemy jeszcze ok. pół h (niech zakipi kilka razy), w trakcie doprawiamy do smaku, a następnie odstawiamy barszcz na noc w chłodne miejsce. Następnego dnia odcedzamy płyn, doprawiamy jeszcze do smaku, jeśli potrzeba i delektujemy się smakiem.
Smakowitej Wigilii!
sobota, 22 grudnia 2012
Piernik z musem jabłkowym
Składniki:
2 szkl. mąki
3/4 szkl. miodu sosnowego
200 ml śmietany owsianej
1/3 szkl. oleju
1/2 słoiczka dżemu (u mnie mus jabłkowy własnej roboty)
łyżeczka kakao
łyżeczka sody
opakowanie przyprawy do piernika
polewa z czekolady
Wszystkie składniki mieszamy drewnianą łyżką, ciasto wlewamy do keksówki (wyłożonej papierem lub wysypanej bułką tartą) i pieczemy 30-40 min. w 175 st. (do suchego patyczka). Ostygnięty piernik polewamy roztopioną czekoladą. Jemy dopiero na drugi dzień. Smacznego!
Przepis bierze udział w akcji:
niedziela, 16 grudnia 2012
Pierniki jak Pomarańczowe Niebo Kopernika
Domowe pierniki są najpyszniejsze, jednak istnieją jedyne kupne, za którymi przepadam prawie na równi z upieczonymi własnoręcznie. Mam na myśli te - Pomarańczowe Niebo. W ciągu roku, gdy tylko najdzie mnie ochota objadam się Toruńskimi, ale w Boże Narodzenie piekę sama - są równie pyszne, a tak naprawdę to o niebo lesze ;).
Ciasto na pierniki (z przepisu Aganiok, ale w wersji wegan) - link tu, leżakowało w lodówce kilka tygodni. Po wyjęciu poczekało jakiś czas w ciepłym, aby zmiękło. Bardzo dobrze się wałkowało i wykrawało różne ciastka (z połowy porcji wyszło 6 blaszek - zarówno małych, jak i dużych kształtów).
Pierniki należy piec 9-11 min. w piekarniku nagrzanym do 170 st.
Polecam krótsze pieczenie (9 min.), bo pierniki - choć na początku wydawały mi się surowe - po dobie spędzonej w zamkniętym pudełku okazały się mięciutkie i puszyste.
Jedynym mankamentem ciastek jest to, że trochę za bardzo czuć sodę, jednak po wysmarowaniu lukrem i posypaniu skórką pomarańczową smak ten zanika. Jeśli ktoś planuje wcinać "suche" pierniki to polecam dać pół porcji sody i pół proszku do pieczenia.
Lukier standardowo to ciepła woda wymieszana z cukrem pudrem, a wierzch pierników posypany startą (a uprzednio sparzoną) skórką pomarańczową.
Nie boję się powiedzieć, że te pierniki to niebo w gębie. Boję się za to, że nie dotrwają do Wigilii... ;)
Ciasto na pierniki (z przepisu Aganiok, ale w wersji wegan) - link tu, leżakowało w lodówce kilka tygodni. Po wyjęciu poczekało jakiś czas w ciepłym, aby zmiękło. Bardzo dobrze się wałkowało i wykrawało różne ciastka (z połowy porcji wyszło 6 blaszek - zarówno małych, jak i dużych kształtów).
Pierniki należy piec 9-11 min. w piekarniku nagrzanym do 170 st.
Polecam krótsze pieczenie (9 min.), bo pierniki - choć na początku wydawały mi się surowe - po dobie spędzonej w zamkniętym pudełku okazały się mięciutkie i puszyste.
Jedynym mankamentem ciastek jest to, że trochę za bardzo czuć sodę, jednak po wysmarowaniu lukrem i posypaniu skórką pomarańczową smak ten zanika. Jeśli ktoś planuje wcinać "suche" pierniki to polecam dać pół porcji sody i pół proszku do pieczenia.
Lukier standardowo to ciepła woda wymieszana z cukrem pudrem, a wierzch pierników posypany startą (a uprzednio sparzoną) skórką pomarańczową.
Nie boję się powiedzieć, że te pierniki to niebo w gębie. Boję się za to, że nie dotrwają do Wigilii... ;)
środa, 12 grudnia 2012
Świąteczna brukselka z kasztanami
Brytyjskie świąteczne danie prosto od Nigelli ;) - http://www.dailymail.co.uk/femail/article-1094089/Christmas-sprouts.html
Składniki:
750 g brukselki
125 g kasztanów pakowanych próżniowo lub z puszki (znalazłam takie w sklepie Aldi)
50g margaryny
gałka muszkatołowa
sól i pieprz do smaku
Brukselkę gotujemy ok. 5 min., solimy pod koniec gotowania. W tym czasie rozpuszczamy masło i grzejemy w nim kasztany. Mieszamy je z ugotowaną brukselką, dodajemy przyprawy. Słodycz kasztanów i goryczka brukselki - ideał ;). Smacznego! :)
czwartek, 6 grudnia 2012
Ciastka dla Świętego Mikołaja
Podobno lubi je popijać szklanką mleka - roślinnego ;). Inspirację do tego przepisu znalazłam tutaj: http://slonecznakuchnia.blogspot.com/2009/12/swiateczne-ciasteczka-dla-mikoaja.html
Składniki:
1 szkl. mąki pszennej
1/2 szkl. mąki kukurydzianej
1/2 szkl. cukru pudru
100 g margaryny
3 łyżki wody
3 łyżki oleju
1 łyżeczka proszku do pieczenia
opakowanie cukru waniliowego
Wszystkie składniki wyrabiamy na gładkie ciasto i wstawiamy na godzinę do lodówki. Po tym czasie rozwałkowujemy je (bierzemy małe porcje, bo cisto dość trudno się wałkuje) i wykrawamy ciastka. Układamy na dwóch blachach i pieczemy 8-10 min. w 200 st.
Smacznego!
środa, 5 grudnia 2012
Pasztet z zielonej soczewicy z płatkami owsianymi
Inspirację do tego przepisu znalazłam z książce Przemytnicy marchewki, groszku i soczewicy (Warszawa 2009, s. 125).
Składniki:
1 szkl. zielonej soczewicy
3 szkl. wody
2 łyżki sosu sojowego
garść suszonych grzybów
1 cebula
12 pieczarek
1 szkl. zmielonych płatków owsianych
olej
kostka eko warzywna
1 łyżka tymianku
1 łyżeczka imbiru
2 liście laurowe
3 ziarenka ziela angielskiego
1/2 łyżki gałki muszkatołowej
pół łyżeczki pieprzu
Namoczoną przez 6 h w 3 szkl. wody soczewicę gotujemy z kostką warzywną ok. 25 min. Grzyby zalewamy wrzątkiem (na ok. pół h). Na oleju dusimy posiekaną cebulę, pieczarki i namoczone grzyby przez 15 min.
Następnie mieszamy wszystkie składniki z płatkami owsianymi, dodajemy sos sojowy i przyprawy (ziele i liście mielimy uprzednio w młynku) i mielimy na gładką masę.
Masę wkładamy do foremki (ja użyłam wysmarowanej olejem formy do muffinek - wyszło 9 szt.) i pieczemy w 200 st. przez 35-45 min.
Smacznego!
środa, 7 listopada 2012
Ciasto na pierniki
Tak, też się zdziwiłam jak zobaczyłam, że ciasto na pierniki można przygotować już pod koniec października! Przepis na takie cudo znajduje się tutaj: http://wkuchniaganiok.blogspot.com/2010/08/chyba-powinnam-zaczac-od-piernikow.html. Przerobiłam go na wersję wegańską - mam nadzieję, że za kilka tygodni powstaną z niego pyszne, puszyste pierniczki.
Składniki:
500 g miodu sosnowego
2 niepełne szkl. cukru (dałam brązowy)
250 g margaryny
1 kg + 1 szkl. mąki
3 łyżeczki sody oczyszczonej
szklanka mleka
1 czubata łyżka ciemnego kakao
szczypta soli
opakowanie przyprawy do piernika
pół szkl. posiekanych orzechów laskowych
pół szkl. rodzynek
garść suszonej żurawiny
W garnku podgrzewamy miód, cukier i margarynę, a kiedy powstanie jednolita masa odstawiamy ją na bok i dodajemy balkalie oraz przyprawy.
W misce mieszamy 1 kg mąki, sól, mleko (z rozpuszczoną w nim sodą) oraz kakao. Płynną masę dodajemy do mąki i mieszamy, a kiedy wszystko się połączy dodajemy ostatnią szkl. mąki i ponowanie mieszamy.
Ciasto przykrywamy ściereczką i odkładamy w chłodne miejsce na kilka tygodni.
Jak pisze Aganiok: "Zimne ciasto jest twarde, dlatego przed pieczeniem ogrzewam je przez pewien czas w temperaturze pokojowej. Jeśli jednak ciasto np. kruszy się i trudno wyrabia (wilgotność ciasta zależy m.in. od rodzaju użytej mąki), podczas wyrabiania zwilżam dłonie wodą i wtedy ciasto znowu nabiera elastyczności". Tę informację sprawdzę jednak dopiero w grudniu ;).
wtorek, 14 sierpnia 2012
Kasza gryczana zapiekana z suszonymi grzybami i śliwkami
Składniki:
3 szkl. ugotowanej kaszy gryczanej
cebula
3 garście suszonych grzybów
8 suszonych śliwek
pół szkl. śmietany owsianej
garść natki pietruszki
sól
oliwa
Grzyby (uprzednio namoczone przez pół h i posiekane) dusimy na oliwie z cebulą. Doprawiamy solą. Na koniec dodajemy pokrojone śliwki (ja kroję je na ćwiartki). Wszystko mieszamy z kaszą i układamy w naczyniu żaroodpornym. Śmietanę mieszamy z pietruszką i polewamy kaszę. Zapiekamy ok. 20 min. w 180 st.
Najpyszniejsze! :)
piątek, 18 maja 2012
Pierogi z kapustą (i grzybami)
Dzisiaj u nas dzień pierogowy, co oznacza, że pojawi się około 200 sztuk, które będziemy podjadać przez kilka dni (no chyba że wpadną jacyś goście ;) ).
Ja podaję przepis na około 50 sztuk (czyli dla zwykłych pierogożerców, a nie tych hiper ;] ).
Farsz:
litrowy słoik kapusty kiszonej
2 cebule
sól
pieprz
garść bułki tartej
(i) 100 g suszonych grzybów
Kapustę moczymy i odcedzamy, potem obgotwujemy i odcedzamy, a następnie gotujemy około pół godziny. Jeśli pierogi mają być z kapuściano-grzybowe to 100 g suszonych grzybów również gotujemy pół godziny. 2 posiekane cebule dusimy na oleju. Kapustę (i grzyby) przeciskamy przez maszynkę albo siekamy. Następnie mieszamy wszystko, dodajemy bułkę tartą oraz sól i pieprz. I gotowe!
Ciasto na pierogi:
Na blat wysypujemy około szklanki mąki, na środku robimy dołek, do którego dodajemy około 4 łyżek oleju, sól i ciepłą wodę. Zagniatamy ciasto (dodając wody, tyle, ile potrzeba), rozwałkowujemy i wycinamy koła. Jeśli braknie ciasta to musimy dorobić :], ale, ale - jeśli zostanie, to wycięte kółka gotujemy z pierogami, a potem zajadamy. U nas w domu mówi się na to "waż(rz?)eniczki" (nazwa przywieziona pewnie zza Buga przez dziadków).
Pierogi możemy posmarować oliwą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

