Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegański miód. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegański miód. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 lipca 2014

Sałatka na upał



Składniki:

miks sałat
suszone pomidory
ogórek
orzeszki piniowe
brokuł
bób

sos=ocet balsamiczny+oliwa+miód sosnowy+musztarda

Smacznego!

niedziela, 2 lutego 2014

Zapiekanka z kaszy, buraków, brukselki i orzechów



Składniki (na 6 porcji):

500 g kaszy pęczak
3 buraki
450 g brukselki
100 g orzechów (u mnie laskowe)
1 duża czerwona cebula
3 ząbki czosnku
sól
pieprz
oliwa

  • Buraki (umyte, ale nieobrane) zawijamy w folię aluminiową i pieczemy przez 1 h w 200 st. 
  • Kaszę gotujemy ok. 20 min. w osolonej wodzie, tak, aby wchłonęła cały płyn. 
  • Brukselkę gotujemy ok. 3 min. Następnie przestudzoną i pokrojoną smażymy na oliwie z orzechami, solą i pieprzem. 
  • Posiekaną cebulę smażymy na oliwie wraz z przeciśniętym przez praskę czosnkiem.
  • Upieczone buraki studzimy, obieramy ze skóry i kroimy w plastry.
  •  Kaszę mieszamy z podsmażoną cebulą i czosnkiem.
W żaroodpornym naczyniu układamy warstwami kaszę i buraki, a na wierzchu brukselkę i orzechy. Zapiekamy w 200 st. przez 10-15 min.

Podajemy z surówką, np. miksem sałat z pokrojoną pomarańczą i sosem (4 łyżki oleju lnianego + łyżeczka musztardy + łyżeczka miodu + zioła prowansalskie).


Smacznego!

wtorek, 21 stycznia 2014

Ciasteczka „Hypnos”


Przepis pochodzi z książki mojej ulubionej Małgorzaty Musierowicz Całuski pani Darling (Łódź 2008, s. 25).



Składniki:

1/2 szkl. oliwy z oliwek
2 łyżki miodu (np. sosnowego)
sok wyciśnięty z całej pomarańczy i otarta z niej skórka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
kilka utłuczonych goździków
1/2 szkl. maku
ok. 1,5 szkl. mąki

Wszystkie składniki mieszamy na gładkie ciasto, wycinamy kształty (gwiazdy czy księżyce będą w sam raz, wiadomo) i pieczemy w 200 st. ok. 15 min. Smacznego!

środa, 18 grudnia 2013

Pierniczki z olejkiem cedrowym

Przepis (lekko go zmodyfikowałam) na te pyszne pierniczki znalazłam tutaj: http://makagigi.blogspot.com/2012/12/pierniczki-2012.html



Składniki:

pół kg mąki
100 g cukru
125 g miodu (polecam sosnowy)
50 ml oleju
25 ml wódki
1 łyżeczka sody oczyszczonej
5 kropli olejku cedrowego
3 łyżki przyprawy do piernika
woda 


lukier=woda+cukier puder
skórka pomarańczowa do posypania

W garnku, na małym ogniu, rozpuszczamy miód z cukrem, dodajemy olej, wódkę i olejek. Odstawiamy do przestygnięcia. Do miski przesiewamy mąkę z sodą i przyprawą piernikową. Wlewamy ostudzoną masę miodową i zagniatamy ciasto - będzie kruche, więc dodajemy trochę wody. Zagniatamy jeszcze chwilę - ma być miękkie, ale nie klejące. Wkładamy na dobę do lodówki.
Następnego dnia ciasto wyciągamy z lodówki i czekamy aż zmięknie. Następnie wałkujemy (polecam cienko - ciastka mocno wyrastają), wycinamy pierniczki i pieczemy w 175 st. ok. 10 min. 
Ostygnięte lukrujemy i posypujemy skórką pomarańczową.Trzymamy jakiś czas w pudełku (wraz z przekrojonym na pół jabłkiem), żeby zmiękły .
Smacznego!

sobota, 22 grudnia 2012

Piernik z musem jabłkowym


Składniki:

2 szkl. mąki
3/4 szkl. miodu sosnowego
200 ml śmietany owsianej
1/3 szkl. oleju
1/2 słoiczka dżemu (u mnie mus jabłkowy własnej roboty)
łyżeczka kakao
łyżeczka sody
opakowanie przyprawy do piernika

polewa z czekolady


Wszystkie składniki mieszamy drewnianą łyżką, ciasto wlewamy do keksówki (wyłożonej papierem lub wysypanej bułką tartą) i pieczemy 30-40 min. w 175 st. (do suchego patyczka). Ostygnięty piernik polewamy roztopioną czekoladą. Jemy dopiero na drugi dzień. Smacznego!


  Przepis bierze udział w akcji:

niedziela, 16 grudnia 2012

Pierniki jak Pomarańczowe Niebo Kopernika

Domowe pierniki są najpyszniejsze, jednak istnieją jedyne kupne, za którymi przepadam prawie na równi z upieczonymi własnoręcznie. Mam na myśli te - Pomarańczowe Niebo. W ciągu roku, gdy tylko najdzie mnie ochota objadam się Toruńskimi, ale w Boże Narodzenie piekę sama - są równie pyszne, a tak naprawdę to o niebo lesze ;).


Ciasto na pierniki (z przepisu Aganiok, ale w wersji wegan) -  link tu, leżakowało w lodówce kilka tygodni. Po wyjęciu poczekało jakiś czas w ciepłym, aby zmiękło. Bardzo dobrze się wałkowało i wykrawało różne ciastka (z połowy porcji wyszło 6 blaszek - zarówno małych, jak i dużych kształtów). 

Pierniki należy piec 9-11 min. w piekarniku nagrzanym do 170 st. 
Polecam krótsze pieczenie (9 min.), bo pierniki - choć na początku wydawały mi się surowe - po dobie spędzonej w zamkniętym pudełku okazały się mięciutkie i puszyste. 

Jedynym mankamentem ciastek jest to, że trochę za bardzo czuć sodę, jednak po wysmarowaniu lukrem i posypaniu skórką pomarańczową smak ten zanika. Jeśli ktoś planuje wcinać "suche" pierniki to polecam dać pół porcji sody i pół proszku do pieczenia.

Lukier standardowo to ciepła woda wymieszana z cukrem pudrem, a wierzch pierników posypany startą (a uprzednio sparzoną) skórką pomarańczową.

Nie boję się  powiedzieć, że te pierniki to niebo w gębie. Boję się za to, że nie dotrwają do Wigilii... ;)

wtorek, 13 listopada 2012

Orzechy smażone w miodzie sosnowym


Na jedną porcję:

garść orzechów
1 łyżka miodu sosnowego 

Orzechy wrzucamy na patelnię i czekamy aż się przyrumienią. Następnie dodajemy miód. Mieszamy aż składniki się połączą. Super smakuje jeszcze ciepłe!

środa, 7 listopada 2012

Ciasto na pierniki


Tak, też się zdziwiłam jak zobaczyłam, że ciasto na pierniki można przygotować już pod koniec października! Przepis na takie cudo znajduje się tutaj: http://wkuchniaganiok.blogspot.com/2010/08/chyba-powinnam-zaczac-od-piernikow.html. Przerobiłam go na wersję wegańską - mam nadzieję, że za kilka tygodni powstaną z niego pyszne, puszyste pierniczki.

Składniki:

500 g miodu sosnowego
2 niepełne szkl. cukru (dałam brązowy)
250 g margaryny
1 kg + 1 szkl. mąki
3 łyżeczki sody oczyszczonej
szklanka mleka
1 czubata łyżka ciemnego kakao
szczypta soli

opakowanie przyprawy do piernika
pół szkl. posiekanych orzechów laskowych
pół szkl. rodzynek

garść suszonej żurawiny

W garnku podgrzewamy miód, cukier i margarynę, a kiedy powstanie jednolita masa odstawiamy ją na bok i dodajemy balkalie oraz przyprawy.
W misce mieszamy 1 kg mąki, sól, mleko (z rozpuszczoną w nim sodą) oraz kakao. Płynną masę dodajemy do mąki i mieszamy, a kiedy wszystko się połączy dodajemy ostatnią szkl. mąki i ponowanie mieszamy. 
Ciasto przykrywamy ściereczką i odkładamy w chłodne miejsce na kilka tygodni. 

Jak pisze Aganiok: "Zimne ciasto jest twarde, dlatego przed pieczeniem ogrzewam je przez pewien czas w temperaturze pokojowej. Jeśli jednak ciasto np. kruszy się i trudno wyrabia (wilgotność ciasta zależy m.in. od rodzaju użytej mąki), podczas wyrabiania zwilżam dłonie wodą i wtedy ciasto znowu nabiera elastyczności". Tę informację sprawdzę jednak dopiero w grudniu ;).


poniedziałek, 3 września 2012

Spaghetti z warzywami pieczonymi w sosie musztardowym



Składniki:

opakowanie spaghetti

pół dyni (miąższu pokrojonego w kostkę)
2 małe cukinie 
papryka czerwona
6 pieczarek
2 cebule


sos:

oliwa
musztarda chrzanowa
miód sosnowy
zioła prowansalskie
pieprz

Najpierw przygotowujemy sos - składniki mieszamy w takich proporcjach, jakie nam odpowiadają ;). Do takiej ilości warzyw wystarczy pół szklanki gotowego sosu.
Warzywa kroimy, wkładamy do naczynia żaroodpornego, polewamy sosem i pieczemy ok. godziny w 200 st.
Podajemy z ugotowanym makaronem. Smacznego!

niedziela, 12 sierpnia 2012

Zdrowy deser sezamkowy

Dla takiego deseru warto porzucić odchudzanie^^. Sezam + amarantus = zdrowotna bomba ;).

Inspiracją do tej potrawy stał się przepis na sezamki z książki Przemytnicy na wakacjach.

Składniki (na 1 kokilkę):

2 łyżki miodu sosnowego (albo innego płynnego słodu)
5 łyżek sezamu
5 łyżek poppingu z amarantusa
15 g margaryny wegańskiej

Wszystkie składniki mieszamy, wkładamy do kokilki i trzymamy pół h w lodówce. Piekarnik nagrzewamy do 150 st. i pieczemy ok. 10 min. Jemy po ostygnięciu. Smacznego!

środa, 8 sierpnia 2012

Ciastka francuskie z tofu i owocami


Składniki:

2 płaty ciasta francuskiego

3 garście poziomek
3 garście borówek
1 łyżka miodu sosnowego (albo innego słodu)
90 g tofu naturalnego

cukier puder

Owoce miksujemy z tofu i miodem. Masę rozsmarowujemy na płacie ciasta francuskiego. Przykrywam drugim płatem i zalepiamy krawędzie. Nakłuwamy ciasto w kilku miejscach wykałaczką. Pieczemy w 200 st. ok. 20 min. Po  ostygnięciu ciasto posypujemy cukrem pudrem i kroimy na kwadraty. Smacznego!

wtorek, 7 sierpnia 2012

Orzeźwiająca sałatka owocowa z ogórkiem

Owoce z badylarnianej działki (oprócz borówek); jeżyny jeszcze trochę kwaśne, więc nie dodałam ich do sałatki.

Sałatka z lodówki - na upał miodzio ;)!






Składniki (na 1 porcję):

20 kulek winogron
20 borówek
10 truskawek (przykrojonych na pół)
20 poziomek
5 malin
pół brzoskwini
1 małe jabłuszko (pokrojone w kostkę)
pół świeżego ogórka (pokrojonego w kostkę)

1 łyżeczka miodu sosnowego (opcjonalnie - fajnie dać, bo wtedy czuć leśny posmak)

Owoce i ogórek delikatnie mieszamy polewamy miodkiem i wstawiamy na pół h do lodówki. Orzeźwiająca pychota!

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Kasza jaglana z warzywami


Składniki:

pół szkl. kaszy jaglanej
kilka rzodkiewek
pół dużej malinówki
pół puszki ciecierzycy

sos:

olej+ocet jabłkowy+musztarda+miód sosnowy

Na kolację ja znalazł ;).

czwartek, 10 maja 2012

Miód sosnowy

Ten "miód" jest wegańską alternatywą dla miodu pszczelego, no i znacznie smaczniejszą - moim zdaniem. Może nie jest tak zdrowy jak prawdziwy miód, bo zawiera dużo cukru, no i gotuje się go dość długo, więc traci pewnie wiele ze swoich leczniczych właściwości, na pewno jednak jest zdrowszy niż miód sztuczny.

Jak go zrobić?
Najpierw trzeba zebrać młode pędy sosny. Mamy czas do około połowy maja. Pamiętajmy, żeby były to pędy z drzew ściętych albo naszych przydomowych/ogrodowych (zrywanie pędów z sosen leśnych jest raczej zabronione). Nigdy nie "oskubujmy" drzewka ze wszystkich pędów - z każdego zrywajmy najwyżej kilka.

Kiedy mamy już pędy zalewamy je w garnku ilością wody zgodną z zasadą: tyle wody, ile pędów.


Całość gotujemy aż pędy będą miękkie (około 2 h).
Następnie odcedzamy wywar przez płótno/tetrę i odmierzamy, ile litrów płynu nam wyszło.


Na każdy litr płynu dodajemy 80 dkg cukru. Garnek stawiamy na płytce, na gazie i odparowujemy na małym ogniu. Ja robię to po około 2 h przez 3 dni. Im dłużej będziemy "gotować" tym gęściejszy będzie "miód", jednak tym więcej cennych składników stracimy. Mój miód jest raczej "lejący", ale świetnie nadaje się do wypieków, sosów, herbaty itd. i ma pyszny, żywiczny posmak.



PS. Miód można też zrobić drugim sposobem: pędy wkłada się do słoja i zasypuje cukrem. Po około tygodniu zlewa się wywar i gotuje aż zgęstnieje.