wtorek, 30 lipca 2013

Tygrys



Składniki:

1,5 szkl. cukru pudru
1 szkl. wody mineralnej gazowanej
3/4 szkl. oleju
2,5 szkl. mąki + 3 łyżki
4 łyżeczki proszku do pieczenia
1 cukier waniliowy
3 łyżki kakao

Do miski wsypujemy przesianą mąkę, cukier, proszek do pieczenia i cukier waniliowy, następnie wlewamy wodę i olej. Wszystko mieszamy do połączenia się składników - jeśli ciasto jest zbyt gęste dodajemy jeszcze wody. Masę dzielimy na dwie części - do jednej dodajemy 3 łyżki mąki, a do drugiej kakao. Ciasto wlewamy do wysmarowanej olejem i obsypanej bułką tartą keksówki - po 3 łyżki jasnego ciasta i po 3 ciemnego, na przemian. Pieczemy w 175 st. ok. 40 min. (do suchego patyczka). Smacznego!

12 komentarzy:

  1. proszę można by całe zoo upiec ;) znam dobrze ciasto "zebra", "tygrysa" widzę po raz pierwszy :) wygląda super, na pewno kiedyś wykorzystam!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam coś o tym, że w innych domach to ciasto jest zebrą ;). U nas zawsze były tygrysem :>.

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam takie proste ciasta, sama robie je czesto, zwlaszcza w zimie, kiedy o owoce jest trudno :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie zajadam się podobną babką ;)
    Twoja wygląda bardzo smakowicie :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, tygrysy rządzą ;)! Pozdrowienia!

      Usuń
  5. nigdzie nie znalazłam cukru waniliowego. wanilinowy się nada?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zwykłych sklepach jest chyba tylko cukier wanilinowy (takiego się zazwyczaj używa do wypieków), ale w sklepach eko nie ma problemu, żeby dostać taki cukier. Albo najlepiej prawdziwą wanilię ;)! Pozdrowienia!

      Usuń
  6. Niestety w moim przypadku babka okazała się byc zakalcem! :( proszę o porady

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, co mogło się stać... Może było za krótko w piekarniku?

      Usuń
  7. Naprawde? Ja to ciasto zrobilam juz 2 razy ( w srode dla kolezanki, a wczoraj dla nas ). Zrobilam tak jak w przepisie i wszystko wyszlo super. Pieknie wyroslo.
    Moze make mialas jakas zla? Albo zapomnialas proszku do pieczenia?

    OdpowiedzUsuń